1 października 1994 roku po raz pierwszy przekroczyła progi naszego przedszkola, i od tamtej pory – przez ponad trzy dekady – była niezastąpioną częścią naszej przedszkolnej rodziny. Po 30 latach niezwykłej dedykowanej służby, naszej ukochanej Pani Intendentce, Mirosławie Jesiołowskiej, nadszedł czas powiedzieć: dziękujemy i życzyć pięknego, pełnego odpoczynku czasu na zasłużonej emeryturze.

Logistyka, jadłospisy i… duszne serce przedszkola

Praca intendentki w przedszkolu to niezwykle odpowiedzialne zadanie. Pani Mirka z mistrzowską precyzją układała jadłospisy i receptury, dbała o najwyższą jakość posiłków dla najmłodszych oraz pilnowała, by magazyny i całe zaplecze funkcjonowały bez najmniejszego zarzutu. Dzięki jej organizacyjnemu kunsztowi wszystko w przedszkolu działało jak w szwajcarskim zegarku.

Jednak to nie tylko profesjonalizm czynił Panią Mirkę wyjątkową. Jak pięknie opisaliśmy Jej postać w jubileuszowym wydaniu z okazji 50-lecia przedszkola:

Mirosława Jesiołowska — intendentka z sercem większym niż magazyn

Gdyby przedszkole miało duszę logistyczną, to byłaby nią właśnie Pani Mirosława. Intendentka, która nie tylko układa jadłospisy i receptury tak, że kucharka potrafi ugotować coś z niczego, ale też sprawia, że wszystko działa jak w zegarku — z uśmiechem, spokojem i niekończącą się życzliwością.

Jej usposobienie to czysta radość i dobro. W przedszkolu pełni rolę nie tylko intendenta — to nasz przedszkolny „świadek”, który wie absolutnie wszystko: gdzie jest szpilka, strój na przedstawienie, obrus na uroczystość, a nawet zagubiony guzik z dziecięcego sweterka. Zawsze pomocna, zawsze obecna, zawsze gotowa do działania.

A do tego — ma ciało, w którym, jak się wydaje, mieści się tylko jedno: ogromne, dobre serce. Serce, które bije dla dzieci, dla zespołu, dla przedszkola. Takich ludzi potrzeba światu — a my mamy ten skarb tu, na miejscu. Mirosława Jesiołowska to nie tylko pracownik — to fundament codziennego życia przedszkola. Jej obecność to gwarancja, że wszystko będzie dobrze.

Nieporównywalny uśmiech i pomocna dłoń

Pani Mirka nigdy nie szczędziła nikomu dobrego słowa ani ciepłego uśmiechu. Każdego dnia witała dzieci, rodziców i pracowników pełnym spokoju spojrzeniem, dając poczucie, że nie ma sytuacji nie do rozwiązania. Dla dzieci była troskliwą opiekunką, a dla całego zespołu – prawdziwym filarem i opoką, na którą zawsze można było liczyć.

Droga Pani Mirko!

Dziękujemy za każdy dzień poświęcony naszemu przedszkolu, za każdą ogarniętą sprawę, za ciepło, życzliwość i serce oddane dzieciom. Życzymy Pani zdrowia, spokoju, spełnienia wszystkich pasji oraz mnóstwa radości na nowym etapie życia! Przedszkolne drzwi i nasze serca będą dla Pani zawsze szeroko otwarte.