W naszym przedszkolu od kilku dni czuć było wyjątkową atmosferę. Dzieci wraz z Paniami intensywnie przygotowywały się do nadchodzących Świąt Wielkanocnych — powstały nowe, kolorowe gazetki, a sale wypełniły się pięknymi pracami plastycznymi: pisankami, kurczaczkami, barankami i wiosennymi dekoracjami. Każda grupa wkładała w przygotowania całe serce, a przedszkole rozkwitło jak prawdziwy wielkanocny ogród. 1 kwietnia od rana panowało u nas nie lada poruszenie. Tego dnia dzieci miały spotkać się z Wielkanocnym Zajączkiem, ale zanim to nastąpiło, odwiedził nas zaprzyjaźniony Teatr Dwóch z przedstawieniem „Wielkanocne savoir vivre”. Na scenie pojawił się… żółw Dobromir! A przecież z jaja miał wykluć się słodki kurczaczek! Dzieci z ogromnym zaciekawieniem śledziły jego przygody i zmagania. Dobromir stanął przed trudnym zadaniem — musiał zorganizować całe Święta Wielkanocne, choć zupełnie nie wiedział, czym właściwie jest ta cała „Wiel-ka-noc”. Jak zwykle podczas wizyty Teatru Dwóch było mnóstwo śmiechu, ruchu i wspólnej zabawy. Dzieci brały aktywny udział w przedstawieniu, odpowiadały na pytania, podpowiadały bohaterom i żywo reagowały na każdą scenę.
🐰 Niespodziewany gość – Wielkanocny Zajączek!
Kiedy aktorki żegnały się z dziećmi, na salę… przykicał Wielkanocny Zajączek! Pojawił się tak szybko i tak cicho, że nikt nawet nie zauważył, kiedy wskoczył do środka.
Był wesoły, uśmiechnięty i od razu zapowiedział, że przygotował dla dzieci prezenty. Ale — jak to Zajączek — nie byłby sobą, gdyby nie zrobił małego psikusa. Oświadczył, że pochował koszyczki w ogrodzie przedszkolnym i teraz trzeba będzie je odnaleźć.
I zaczęła się prawdziwa przygoda! Dzieci wybiegły do ogrodu pełne ekscytacji.
- Niektóre koszyczki były widoczne od razu,
- inne sprytnie ukryte — za drzewkiem, pod krzaczkiem, w zakamarkach ogrodu.
Było mnóstwo śmiechu, okrzyków radości i wzajemnego pomagania sobie. Każdy przedszkolak z ogromną determinacją szukał swojego koszyczka — i oczywiście każdy go odnalazł. Dzień pełen emocji, śmiechu i wielkanocnej magii zakończył się szczęśliwie. Dzieci wróciły do sal z koszyczkami pełnymi niespodzianek, a w powietrzu unosiła się atmosfera świątecznej radości.





































































