Wiosnę zaczęliśmy świętować już od początku tygodnia. W salach pojawiły się parapetowe ogródki, które dzieci samodzielnie zakładały, sadząc rzeżuchę, jęczmień, bratki i inne roślinki. Każdego dnia z ciekawością zaglądaliśmy do naszych doniczek, obserwując, jak zielone listki przebijają się ku słońcu. Dzisiejszy poranek rozpoczął się od wielkiego „oglądania” – dzieci z dumą prezentowały, jak pięknie rośnie ich wiosenna uprawa. Tego dnia całe przedszkole rozkwitło jak łąka! Dzieci przyszły ubrane w wiosenne kolory, a wiele z nich miało na głowach fantastyczne, własnoręcznie wykonane wiosenne nakrycia – kwiatowe opaski, kapelusze z motylkami, a nawet czapeczki przypominające pszczółki czy żabki. Dziękujemy rodzicom za pomysłowość i wspólne tworzenie tych małych dzieł sztuki – wyglądało to bajecznie! Następnie Pani Karolina zaprosiła dzieci na krótką pogadankę o symptomach wiosny i tradycjach związanych z jej nadejściem. Były ciekawostki o budzącej się przyrodzie, wierszyki, rymowanki oraz zagadki, które dzieci rozwiązywały z wielkim entuzjazmem. W sali zrobiło się naprawdę wiosennie – i to nie tylko dzięki dekoracjom, ale przede wszystkim dzięki energii i ciekawości naszych przedszkolaków. Kiedy wszystko było już gotowe, wyruszyliśmy na krótki spacer z naszą Marzanną – symbolem zimy. W tym roku postanowiliśmy wspólnie zastanowić się, jak sprawić, by zima odeszła i nie wróciła przynajmniej do grudnia. Podczas „burzy mózgów” dzieci zaproponowały wiele pomysłów – od dmuchania ciepłym powietrzem, przez machanie kolorowymi wstążkami… Ostatecznie wybraliśmy najbardziej oryginalny i ekologiczny pomysł: uśpienie Marzanny w przedszkolnym ogrodzie. Dzieci zaśpiewały jej cichutką kołysankę, tak delikatną, że nawet wiosenny wietrzyk na chwilę przestał szumieć, żeby nie obudzić zimy. Gdy Marzanna „zasnęła”, przykryliśmy ją suchymi gałązkami i liśćmi, żeby miała miękko i przytulnie – w końcu ma spać aż do następnej zimy! Cała ceremonia przebiegła w atmosferze radosnego humoru. Niektóre dzieci podchodziły do Marzanny na paluszkach, żeby jej nie obudzić, inne szeptały: „Śpij dobrze, ale długo!”. Po pożegnaniu zimy przenieśliśmy się do przedszkolnego ogrodu, gdzie czekała na nas piękna pogoda i mnóstwo okazji do zabawy. Dzieci korzystały z placu zabaw, biegały, skakały i cieszyły się pierwszymi naprawdę wiosennymi promieniami słońca.
To był dzień pełen kolorów, tradycji, śmiechu i wspólnego przeżywania wiosennej radości.















































































